Jemioł po dekadzie spędzonej na rynku modowym nadal ma wiele do pokazania, a utrzymana głównie w czerniach, szarościach i beżach kolekcja jest świetnym na to dowodem! Projektant po raz kolejny udowadnia, że nikt tak jak on nie nadaje tkaninie cech uosabiających kobiece piękno. Lśniące welurowe materiały mocno kontrastują z półprzezroczystymi szyfonami i grubą wełną; z kolei delikatne, przewiewne kombinezony wyróżniają się na tle seksownych, niekiedy wulgarnych sukienek. Najmocniejszym jak dla mnie punktem kolekcji są mocno wykrojone płaszcze, ciepłe kożuchy, oversizowe swetry i lejące się sukienki. Najciekawsze z kolei były inspirowane średniowieczem koszule i gotyckie suknie. To co proponuje nam projektant to przede wszystkim różnorodność i zróżnicowanie - każdy niezależnie od potrzeb i preferencji znajdzie coś dla siebie; nieważne czy idzie na lunch z przyjaciółmi czy na wystawną kolację. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć panu Łukaszowi kolejnych, równie udanych dziesięciu lat działalności. Gratuluję świetnej kolekcji! Po jej zobaczeniu tylko upewniłem się, który z polskich projektantów trzyma pałeczki w tej branży. Do zobaczenia na kolejnym pokazie!
Moje ulubione looki:
Zdjęcia - Filip Okopny
Video - Futureflying












Uwielbiam cię czytać, świetnie piszesz! Przykry tylko zapach tych koni , nienawidzę tego smrodu. Trochę dziwne , że tak ważne wydarzenie odbywało się wsrod tak nieprzyjemnego zapachu.
OdpowiedzUsuńMożliwe, że Łukaszowi zależało na tym by wybieg byl naprawdę długi ~ dlatego tor wyścigowy
UsuńAle kto to wie... ;) (i tak dobrze, że nie kościół)
Na samym pokazie nie było czuć zapachu koni - był on odczuwalny tylko na zewnątrz.
UsuńMoim zdaniem to że pokaz odbył się na torze wyścigów konnych, to przejaw oryginalności tego projektanta. Bo przecież można zrobić pokaz w jakimś nudnym i oklepanym miejscu, ale można też zrobić pokaz w jakimś nietypowym miejscu. Może to być tor do wyścigów konnych ! Ps. Kolejny bardzo fajny post ! Oby tak dalej Aleks ! 😘
OdpowiedzUsuń