Wszyscy żyjemy w ciągłym stresie i pośpiechu. Nieustający wyścig szczurów, chęć posiadania najnowszej elektroniki, modnych ubrań, licznego grona znajomych, a w końcu - popularności, może doprowadzić nas do wielu stanów skrajności. Przytłoczeni środkami masowego przekazu nieustannie jesteśmy poddawani ocenie. Porównujemy się do wyidealizowanych sylwetek celebrytów, do swoich rówieśników a nawet do zupełnie obcych nam ludzi. W szkole słyszymy, że moglibyśmy być lepsi, bardziej się starać; wracamy do domu i rodzice mówią nam dokładnie to samo. Niezależnie od tego jak mocno się staramy, zawsze znajdzie się detal, do którego można by się było przyczepić; niezależnie jak wiele z siebie dajemy, zawsze możemy dawać z siebie więcej. I staramy się o to. Próbujemy być lepsi, bardziej lubiani, popularni, chcemy wyglądać lepiej, być w centrum uwagi. Staramy się dopiąć swojego celu za wszelką cenę, ale czy gra naprawdę jest tego warta?
Przyglądając się swoim rówieśnikom zastanawiam się, jakie czynniki wpływają na to w jaki sposób postrzegają samych siebie. Czy jest to ich indywidualna, niezależna od bodźców zewnętrznych opinia, czy jest to zasłyszana krytyka a może najnowsza sesja zdjęciowa młodego pokolenia największych gwiazd kina? Codziennie słyszę jak ludzie krytycznie komentują swoje życie prywatne, ale przede wszystkim - wygląd. Dziewczyna przekonana o tym, że jest gruba, nie zmieni toku swojego myślenia, nawet jeżeli przyjaciele będą zapewniać ją o tym, że wcale tak nie jest. Prawdopodobnie przeglądała wcześniej najnowszy numer magazynu modowego, ubolewając nad faktem, że nie ma takiej figury jak jedna z modelek. Zobaczywszy kogoś kto bardziej wpasowuje się w wyznawany przez nią kanon piękna stwierdziła, że sama do tego kanonu nie pasuje. Tak wcale nie jest. Fakt, że według nas ktoś wygląda lepiej nie oznacza, że my sami nie wyglądamy dobrze.
W życiu jest trochę tak jak w showbiznesie, gdzie specjaliści od wizerunku PR podpowiadają celebrytom co mówić, aby stworzyć jak najlepszy obraz swojej osoby. Różnica jest taka, że my nie mamy specjalistów od wizerunku. Sami nimi jesteśmy. To my kreujemy taki obraz samych siebie, jaki dociera do naszych odbiorców (w tym przypadku do wszystkich ludzi z zewnątrz) Narzekając na swój wygląd, opowiadając o licznych kompleksach i niedoskonałościach, sami je tworzymy. Wszystkie domniemane wady siedzą w naszej głowie a nie w nas samych. Dopóki nie będziemy o nich mówić, ludzie nie będą ich zauważać. Każdy ma inne upodobania i te cechy wyglądu, które uważamy u siebie za najmniej atrakcyjne, mogą być czymś, co innym podoba się w nas najbardziej. Perfekcyjność jest bardzo subiektywnym pojęciem, na które nie ma sprawdzonej, uniwersalnej definicji.
Dążąc do akceptacji uświadamiajmy sobie jakie mamy atuty, akceptujmy wady, a nawet starajmy się zaprezentować je w taki sposób, aby inni ludzie postrzegali je jako zalety. Smak potrawy w pięćdziesięciu procentach zależy od tego jak zostanie ona podana. Z kim w takim razie chcielibyście rozmawiać? Z ponurym, smutnym człowiekiem, który ciągle narzeka czy z wesołą, pewną siebie osobą, która wręcz zaraża pozytywną energią? Nasze postępowanie i to w jaki sposób się zachowujemy ma decydujący wpływ na to jak jesteśmy postrzegani. Czasem nie jest łatwo - nie każdy ma silną psychikę, a ludzie potrafią być okrutni. Nie możemy jednak pozwolić na to aby wmawiali nam kim jesteśmy i jacy jesteśmy, a co gorsza nie możemy pozwolić im na to abyśmy uwierzyli w skazy, których się w nas dopatrują. Czy osoby, które nas krytykują są idealne? A może doszukując się wad w innych próbują ukryć swoje? Nie wiedzieć czemu to drugie stwierdzenie wydaje mi się być bliższe prawdy...
Nikt nie jest chodzącym ideałem, ale każdy może być idealny dla kogoś innego. Wszyscy mamy kompleksy i wady, ale po co się nimi zamartwiać, skoro mamy również mnóstwo zalet? Ja właśnie na nich staram się skupiać! Nie zmienię się. Mogę dbać o swój wygląd, ale nie mam wpływu na kolor oczu czy kształt szczęki. Nie muszę podobać się każdemu. Życie jest dla mnie za krótkie na to, aby przejmować się tym co nieistotne. Mam nadzieję, że dla was również.
kadr z filmu „Czarny Łabędź”


Strasznie podoba mi się jak piszesz �� uważam ze masz talent i powinieneś zamieszczać więcej postów �� czekam z niecierpliwością ��
OdpowiedzUsuńPostaram się publikować możliwie jak najwięcej!
Usuńświetna notka ��
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! 💞
UsuńAleks, świetnie wszystko napisałeś i uświadomiłeś, że nie warto użalać się nad swoimi kompleksami, lecz skupiać się na zaletach. Bardzo przemawiający tekst i uważam, że powinieneś wrzucać więcej tego typu postów. Czekam na kolejne posty, które mam nadzieję, wkrótce się pojawią :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Staram się w interesujący sposób poruszać aktualne dla mnie i dla środowiska, w którym się obracam tematy. Bardzo mi miło jeśli to doceniasz! Postów z biegiem czasu będzie coraz więcej! Jedyne czego mi potrzeba to wy jako czynnik motywujący :)
Usuńsuper notka! ��
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie!
UsuńJesteś piekielnie inteligentną osobą, która do tego ma bardzo przyjemny styl pisania :) Świetna notka i oby takich więcej! ;)
OdpowiedzUsuńJuż wkrótce ;)
UsuńBardzo przyjemnie się to czytało!;) liczę na więcej takich postów!:)))
OdpowiedzUsuńDziękuję! Ja już się postaram, aby było ich więcej!
UsuńŚwietny post 💞 bardzo dobrze się czyta, genialnie piszesz. Mam nadzieje że posty będą częściej.
OdpowiedzUsuńIm bardziej będziecie mnie motywować tym więcej czasu poświęcę blogu! Dziękuję ❤️
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTo jest wspaniałe, ty jesteś wspaniały!
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
Usuńświetny blog ❤❤❤
OdpowiedzUsuńDziękuję ❤️
Usuńświetnie piszesz ლ(́◉◞౪◟◉‵ლ) snapuj więcej ( ˘ ³˘)❤
OdpowiedzUsuńDzięki! Postaram się dodawać więcej snapów 🙈
Usuńświetnie piszesz. Bardzo mi się podoba sposób w jaki przekazujesz to co myślisz i uważasz. Jeśli mam być szczera wzruszył mnie ten wpis, opisałeś dokładnie jak to wygląda.
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, dziękuję! Właśnie to chciałem osiągnąć ❤️
UsuńWoah, Twój post daje do myślenia. Teraz tak się zastanawiam i chyba masz rację. "Nie muszę podobać się każdemu". �� ilysfm, czekam na kolejną notkę.
OdpowiedzUsuńforest_child
Najważniejsze abyś podobała się samej sobie!
UsuńTo w jaki sposób piszesz jest wyjątkowe pod tym względem że przemawia to do człowieka. Piszesz w sposób w którym,gdy przeczyta się jedno zdanie odrazu bez zastanowienia czyta się już do końca. Sama zgadzam się z twoimi poglądami i osobiście żałuję że większość ludzi tak nie myśli. Jednak to że człowiek dąży do doskonałości nie zmieni się bo leży to w jego naturze :) .
OdpowiedzUsuńWpadłam na Twojego bloga bo od pewnego czasu obserwuje Twoje instagrama i powiem szczerze...wow:) nie spodziewalam sie tak ambitnego, prawdziwego i pozytywnego tekstu! Nie żebym Cie z gory przekreslala, ale wchodzac w link nie mialam zbytnio wygórowanych oczekiwań, a tu prosze, mila niespodzianka 😊na pewno sprawdzę inne wpisy jako, ze Twój styl pisania jest mocno w moim guście:) gratulacje i powodzenia w dalszym peowadzeniu bloga! 😊
OdpowiedzUsuń